Zaznacz stronę

Home / Aktualności / Podsumowanie startu polskich par w Mistrzostwach Świata Aachen 2026

Aktualności

CZYTAJ TAKŻE

1 2 3 … 769

Podsumowanie startu polskich par w Mistrzostwach Świata Aachen 2026

1 października 2026

Podsumowanie startu polskich par w Mistrzostwach Świata Aachen 2026

Autor: Ewa Pogodzińska

Polscy zawodnicy rywalizowali w sześciu jeździeckich konkurencjach podczas Mistrzostw Świata Aachen, które rozegrano od 11 do 23 sierpnia 2026 roku. Najwyższą lokatę, czyli 9. miejsce w konkursie Grand Prix Freestyle, z najlepszym wynikiem w historii polskiego ujeżdżenia – 80,175%, zajęły Sandra Sysojeva i Maxima Bella. Polskie drużyny ujeżdżenia i woltyżerki wywalczyły 12. miejsce. Skoczkowie zakończyli rywalizację na 22. pozycji, a indywidualnie najwyżej z Polaków – na 40. miejscu, uplasowali się Jarosław Skrzyczyński i Komboy (10,71 pkt. karnego).

Podczas FEI World Championships Aachen 2026 oglądaliśmy 751 par z 65 krajów, co sprawiło, że były to największe mistrzostwa w historii jeździectwa pod względem liczby jednocześnie rozgrywanych konkurencji. Występ biało-czerwonych we wszystkich konkurencjach podczas tego prestiżowego wydarzenia należy uznać za ogromny sukces, gdyż polskie pary miały możliwość mierzyć się z najlepszymi z najlepszych przed półmilionową publicznością.

 

UJEŻDŻENIE


Ujeżdżenie – Aachen 2026
Ujeżdżenie Sandra Sysojeva i Maxima Bella fot. Łukasz Kowalski

Mistrzowski dwutygodniowy maraton rozpoczął ujeżdżeniowy konkurs Grand Prix. Po podzielonej na dwa dni (11-12 sierpnia) rywalizacji poznaliśmy drużynowych mistrzów świata, a jednocześnie wyłoniono najlepszą 30-tkę klasyfikacji indywidualnej, która w piątek (14 sierpnia) wystąpiła w Grand Prix Special. Osiemnaście najlepszych par tego konkursu, przy limicie trzech zawodników z jednego kraju, awansowało do sobotniego Grand Prix Freestyle. Finał został rozegrany wieczorem, przy muzyce i światłach głównej areny w Aachen.

Drużynowo zwyciężyli Niemcy, z wynikiem 235,063%, przed Wielką Brytanią (231,445%) i Danią (229,426%). Indywidualnie złoty medal zdobyła Charlotte Fry i Glamourdale. Brytyjska para wygrała Grand Prix Special z notą 82,295%, a tydzień później obroniła tytuł w kür (91,907%). W obu konkursach drugie miejsce zajęła Cathrine Laudrup-Dufour na Mount St John Freestyle, brąz w Special wywalczyła Katharina Hemmer na Denoix PCH, a w kür – Isabell Werth na Wendy.

Pierwszym członkiem polskiej drużyny, który 11 sierpnia zaprezentował się na czworoboku, był Roy First startujący na 13-letnim wałachu Infinity Win T. Początek programu tej pary, z elementami w kłusie, był bardzo dobry. Do najlepiej wykonanych ruchów w galopie zaliczyć można zmiany co tempo i piruety. Niestety, w kłusie wyciągniętym przydarzyło się zagalopowanie. Roy First w swoim debiucie na Mistrzostwach Świata uzyskał wynik 67,282% (59. m.).

Jako drugi w biało-czerwonej ekipie wystartował Hubert Jankowski na 15-letniej klaczy Guerlain. Sędziowie docenili rytmiczne, energiczne pasaże i zmiany w galopie co dwa foulee. Para nie ustrzegła się jednak drobnych błędów, takich jak krzyżowanie w zakręcie. Ostatecznie przejazd Huberta Jankowskiego oceniony został na 66,506% (64. m.) i nie był zaliczany do klasyfikacji drużynowej.

W drugim dniu rozgrywania konkursu Grand Prix Polskę prezentowała Aleksandra Popławska-Ślązak na 16-letnim wałachu Sambalito. Przejazd tej pary był harmonijny i poprawny, z dobrze wykonanymi zmianami co jedno i dwa tempa w galopie. Sędziowie dostrzegli jednak, że ciągi w galopie nie były równomiernie rozłożone w stosunku do linii środkowej, co zaważyło na niższej ocenie tego elementu. Polska para uzyskała 66,786% (63. m.).

Czwarta w ekipie wystartowała nasza najlepsza obecnie para – Sandra Sysojeva i zjawiskowa klacz Maxima Bella. Jak zawsze najmocniejszymi elementami tego duetu były piaffy i pasaże, które zostały zaprezentowane na bardzo wysokim poziomie. W galopie, zmiany co jedno tempo były pokazane bezbłędnie i w dużym rozluźnieniu, ale w zmianach co dwa tempa przytrafił się błąd. Końcowy wynik tej pary to 73,152%, dający 14. miejsce i kwalifikację do piątkowego konkursu GP Special, w którym rywalizowało 30 najlepszych par z 91 występujących w konkursie Grand Prix (19 drużyn).

W piątkowym przejeździe GP Special Sandra Sysojeva i Maxima Bella wykonały bardzo dobre przejścia z pasażu do kłusa wyciągniętego i ponownie do pasażu, ciągi w kłusie, piaffy oraz bezbłędnie zmiany co dwa i co jedno tempo w galopie. Wynik naszej pary wyniósł 73,875%, co dało 15. miejsce w konkursie GP Special i kwalifikację do GP Freestyle.

Sobotni konkurs, który zgromadził 18 par, został rozegrany wieczorem na głównej arenie przy 40 tys. publiczności. To był crème de la crème światowego ujeżdżenia.

Sandra Sysojeva i Maxima Bella zaprezentowały program ze znanymi już z Igrzysk Olimpijskich w Paryżu francuskimi akcentami, ale zmodyfikowany na mistrzostwa. Przejazd polskiego duetu był płynny, bardzo dobry technicznie, z trudnymi elementami, zmianami na łukach i przejściami ze stępa do piaffu. Ostatecznie para uzyskała 80,175%, w tym ponad 74% w ocenie technicznej i ponad 85% – w artystycznej. W końcowej klasyfikacji dało to 9. miejsce i było najlepszym wynikiem w historii polskiego ujeżdżenia!

„To były bardzo udane mistrzostwa dla polskiej drużyny ujeżdżenia, z historycznym wynikiem, czyli 12. miejscem i z apetytem na więcej. Atmosfera w biało-czerwonym teamie była naprawdę bardzo dobra, zawodnicy razem oglądali swoje przejazdy i się wspierali. Wszystkie konie poszły na równym, oczekiwanym poziomie, który był predestynowany na podstawie wyników odnotowanych w sezonie.

Sukces polskiej drużyny potwierdza dobry system przygotowań – przede wszystkim ze startem podczas międzynarodowych zawodów w Jaszkowie, z obsadą sędziów z Mistrzostw Świata, stanowiący test przed startem głównym w Aachen.

Z drugiej strony, bardzo się cieszę, że to nie jest maksimum możliwości tych par, widzę jeszcze spory zapas. Warto podkreślić, że trójka z czteroosobowego zespołu, to byli debiutanci na Mistrzostwach Świata. Na pewno będziemy atakować pierwszą dziesiątkę światowego ujeżdżenia, a już w przyszłym roku, podczas Mistrzostw Europy – pierwszą europejską ósemkę.

Oczywiście, dużym sukcesem jest 9. miejsce w finale Sandry, która pojechała tam naprawdę bardzo dobre czworoboki, ale też w Grand Prix pierwszego dnia. To niewątpliwie jest nasza „lokomotywa”.

Polskie ujeżdżenia na poziomie seniorskim zostało zauważone. Stworzyliśmy team, który się wspiera i z optymizmem patrzy w przyszłość. Z roku na rok rośnie liczba par startujących w konkursach Grand Prix. Jestem pewien, że to jest początek, a nie finał. Krok po kroku, pniemy się, procent po procencie, miejsce po miejscu, do góry. Dlatego z optymizmem patrzę na przyszłość polskiego ujeżdżenia” – ocenia Łukasz Walter, przewodniczący Komisji Ujeżdżenia Polskiego Związku Jeździeckiego.

 

WKKW i WOLTYŻERKA

WKKW

WKKW – Aachen 2026
WKKW Joanna Pawlak i Armin de Monsieur fot. Łukasz Kowalski

Jeszcze w pierwszym tygodniu trwania FEI World Championships Aachen 2026, w czwartek 13 sierpnia rozpoczęła się rywalizacja we wszechstronnym konkursie konia wierzchowego i woltyżerce.

W WKKW wystąpiło łącznie 90 par i 16 drużyn. Złoto indywidualnie wywalczył Michael Jung i FischerChipmunk FRH z wynikiem 23 pkt. k., tylko o 0,4 pkt. k. przed Rosalind Canter i Lordships Graffalo. Trzecia była Laura Collett i London 52 (28 pkt. k.). Drużynowo wygrała Wielka Brytania, z wynikiem 84 pkt. k., przed Niemcami (95,6 pkt. k.) i USA (113,5 pkt. k.).

Polskę reprezentowała w tej konkurencji tylko jedna para – Joanna Pawlak i 13-letni wielkopolski ogier Armin de Monsieur. Próbę ujeżdżenia zakończyli z notą 37,2 pkt. k. (65. pozycja). Niestety, podczas sobotniego krosu biało-czerwony duet został wyeliminowany na kombinacji nr 9 i nie wystartował w niedzielnych skokach.

WOLTYŻERKA

Woltyżerka – Aachen 2026
Polska reprezentacja woltyżerki fot. Małgorzata Frysztak

W woltyżerce Niemcy wygrali drużynowo i zajęli całe podium indywidualnie w kategorii kobiet, na którym stanęły: Alice Layher (9,041 pkt.), Kathrin Meyer (8,862) i Annemie Szemes (8,436). Indywidualnie wśród mężczyzn zwyciężył Quentin Jabet z Francji (8,794), a w pas de deux – francuska para Gardies i Thibaudat (9,039).

Polska reprezentacja w tej konkurencji, w grupie: Roksana Naumiuk, Julianna Kamińska, Małgorzata Banaś, Tatiana Duda, Jakub Roguski, Jakub Ślemp i koń Nokturn Jagodne, zajęła 9. m. (7,243 pkt.). Indywidualnie rywalizację ukończyli: Jakub Roguski i Bastion – 12. m. (7,895), Jakub Ślemp i Bastion – 14. m. (7,552), Roksana Naumiuk i Gevin – 18. m. (7,616) oraz Julianna Kamińska i Bastion – 27. m. (7,146). W woltyżerce wystartowało 295 zawodników i lonżujących oraz 80 koni.

Drugi tydzień mistrzowskiej rywalizacji przyniósł rozstrzygnięcia w skokach, powożeniu i paraujeżdżeniu.

 

SKOKI PRZEZ PRZESZKODY


Skoki przez przeszkody – Aachen 2026
Jarosław Skrzyczyński i  Komboy – fot.
Timeless Photography (c)Dava Palej

Skoki były, jak zwykle, najliczniej obsadzoną konkurencją: zgromadziły 188 par i 32 drużyny. Rozpoczynały się środowym (19 sierpnia) konkursem szybkości. Następnego dnia rozegrano pierwszy nawrót konkursu drużynowego, w piątek, przy sztucznym oświetleniu – finał drużynowy, do którego awansowało 60 najlepszych par. W niedzielę 23 sierpnia, ostatniego dnia mistrzostw, 25 najlepszych zawodników walczyło w finale indywidualnym.

Złoty medal wywalczył Szwajcar Steve Guerdat i klacz Dynamix de Belheme z wynikiem 0,86 pkt. karnego, nie zaliczając ani jednej zrzutki podczas wszystkich przejazdów. To pierwszy tytuł tego zawodnika i dla jego kraju. Srebro zdobył Thibeau Spits z Belgii na Impress-K van’t Kattenheye Z (5,60), a brąz – Wielka Brytania Harry Charles na LT Holst Freda (7,17 pkt. k.).

Drużynowo wygrali Niemcy z wynikiem 4,48 pkt. k., przed Belgią (11,69) i Wielką Brytanią (12,98).

Skokowe zmagania Polaków, mierzących się ze 155-centymetrowymi przeszkodami, rozpoczęli w środę Jarosław Skrzyczyński i wałach Komboy, prezentując płynny i pewny, a przede wszystkim – czysty przejazd. W tym konkursie błędy były przeliczane na karne sekundy, a wynikiem końcowym był czas przejazdu. Para uzyskała 76,02 pkt. ze stratą 2,71 pkt. Drugi w ekipie Polaków jechał Michał Ziębicki na wałachu Balou’s Batman. W trakcie przejazdu para pokonała niewłaściwą część muru, którego konstrukcja przypominała trzyczęściową bramę. Sytuacja została zakwalifikowana jako wyłamanie, dlatego przeszkodę należało pokonać ponownie, tym razem prawidłowo – środkiem. Próba zakończyła się powodzeniem. W dalszej części przejazdu koń zatrzymał się jednak przed jednym z szeregów. Była to druga odmowa skoku, która zgodnie z przepisami oznaczała eliminację pary. Trzecim Polakiem na parkurze był Michał Tyszko z ogierem Colinero, który miał dwa błędy. Ostateczny wynik tej pary, po doliczeniu karnych sekund, wyniósł 89,94 s i 9,67 pkt straty do pierwszego miejsca (115. m.). Czwarty w polskim zespole wystartował Marek Lewicki na wałachu Quaid Casio. Po bezbłędnym początku parkuru, końcówka przyniosła niestety trzy zrzutki, co dało dodatkowe 12 sekund do wyniku i finalnie – 86,36 s (101. m. ze stratą 7,88 pkt. do lidera).

Drugi konkurs podczas Mistrzostw Świata był pierwszym nawrotem finału zespołowego (wys. 165 cm). Jarosław Skrzyczyński i Komboy ponownie ukończyli przejazd bez punktów karnych, co zapewniło tej parze start w drugim nawrocie finału drużynowego, do którego awansowało 60 najlepszych zawodników po tym konkursie. Drugi w ekipie wystartował Michał Ziębicki i Balou’s Batman, zaliczając, niestety, 31 pkt. karnych. Michał Tyszko i Colinero zanotowali jedną zrzutkę i 1 pkt za czas, kończąc starty w MŚ na 99. miejscu, z dorobkiem 14,67 pkt. Ostatni w polskiej drużynie – Marek Lewicki i Quaid Casio zanotował tylko jeden błąd i 4 pkt. k. Końcowy wynik tej pary to 11,88 pkt. k. (87. m.).

Piątkowy finał rywalizacji drużynowej rozegrano wieczorem. Polskę reprezentowali Jarosław Skrzyczyński i Komboy. Para doskonale rozpoczęła przejazd, bez problemu pokonując potrójną kombinację, szeroki rów z wodą oraz stacjonaty o maksymalnej wysokości. Do bezbłędnego przejazdu zabrakło dwóch nieco bliższych odbić. Nasza para zanotowała zrzutkę na wejściu do podwójnego szeregu, gdzie stał triplebarre, oraz na ostatnim okserze. Do wyniku trzeba było dopisać 8 pkt. karnych, co dało łącznie 10,71 pkt. k. i 40. miejsce. Polska drużyna zakończyła rywalizację na 22. pozycji.

„Myślę, że aby realnie ocenić start polskiej drużyny w Mistrzostwach Świata, trzeba dokładnie zdawać sobie sprawę z możliwości dotyczących przygotowań i startów naszych zawodników. Aktualny system kwalifikacji na zawody, gdzie wysokość przeszkód wynosi 160 cm i więcej, jest bardzo trudny. Bezproblemowy dostęp do tego typu wysoko punktowanych imprez mają zawodnicy z pierwszej 50-tki rankingu FEI. Inną drogą dostania się na prestiżowe zawody są stoliki sponsorskie, ale tam też dostęp jest ograniczony. Polskie pary zbierają punkty w zawodach niższej rangi. Nasi jeźdźcy i ich konie mają możliwość spotkania się z takimi parkurami dopiero przy okazji startu głównego, jakim były Mistrzostwa Świata. Dlatego uważam, że należy ten start ocenić jako bardzo dobry. Mieliśmy możliwość oglądania trzech jeźdźców i ich trzech podstawowych koni, pokonujących te parkury z wynikami do 8 punktów karnych.

W przypadku Jarka Skrzyczyńskiego i Komboya, były to dwa zerowe przejazdy plus kolejny z dwiema zrzutkami. Tylko jedna zrzutka mniej zapewniłaby tej parze wejście do trzeciego finału. Mimo to, jest to najlepszy wynik od wielu lat, jeżeli chodzi o udział Polski w Mistrzostwach Świata” – powiedział Maciej Wojciechowski, szef polskiej ekipy skoczków.

 

POWOŻENIE


Powożenie – Aachen 2026

Powożenie Piotr Mazurek– fot. (c) Melanie Guillamot @mgpy_france
W drugim tygodniu sportowej rywalizacji w Aachen, poza skokami, rozegrano również mistrzostwa w powożeniu i paraujeżdżeniu.

W powożeniu zaprzęgami czterokonnymi Boyd Exell wygrał indywidualnie, z wynikiem 142,64 punktu karnego. To jego ósmy tytuł mistrza świata z rzędu. Srebro zdobył Dries Degrieck z Belgii (148,85 pkt. k.), a brąz – Amerykanin Chester Weber (156,77). Drużynowo wygrała Holandia (315,13) przed Australią (317,25) i Belgią (325,52 pkt. k.).

W tej wymagającej i widowiskowej konkurencji Polskę reprezentowali Piotr Mazurek i Wiesław Sadowski. Polski zespół odpadł z rywalizacji drużynowej po tym, jak swojego przejazdu w próbie zręczności nie ukończył Wiesław Sadowski. Piotr Mazurek ukończył MŚ indywidualnie na 32. miejscu, z końcowym wynikiem 220,56 pkt. k.

„Reprezentowanie polskiego jeździectwa, hodowli i rodzimej tradycji w miejscu, które dla koniarzy jest mekką, to dla każdego sportowca związanego z końmi uwieńczenie wieloletnich starań. Atmosfera, która towarzyszy zawodnikom w Aachen, jest niezwykle podniosła, splatają się tu zarówno najwyższy poziom sportowy, jak i 100-letnia tradycja i wytrawna publiczność, która podczas dwóch tygodni igrzysk jeździeckich przekroczyła liczbę 500 tysięcy. Hipodrom w Aachen oferuje zawodnikom, osobom oficjalnym i współtworzącym to wydarzenie najwyższy poziom sportowy, przy wzajemnym poszanowaniu, ponieważ wszyscy, którzy tam dotarli, z pokorą i wytrwałością dążyli do tego celu.

Miałem to szczęście, że w tym wielkim jeździeckim święcie towarzyszyła mi żona, Julia, i trzech synów: Kazimierz, Xawery i Roch. Cała moja polska drużyna mogła zaznać sportowych emocji zarówno na trzech stadionach jeździeckich (zaprzęgowym, skokowym i ujeżdżeniowym), które znajdują się na terenie kompleksu w Aachen, jak i na kilkudziesięciohektarowym krosie dla WKKW i zaprzęgów czterokonnych, gdzie odbywał się maraton. Próba ujeżdżenia została podzielona na dwa dni, nasza kolej przypadła drugiego dnia. Program został poprawnie wykonany i doceniony również przez znawców czterokonnych zaprzęgów. Maraton – prawie 10-kilometrowy, z ośmioma malowniczymi, ale i technicznie trudnymi przeszkodami – ukazał swój stopień trudności w starciu z przygotowaniem i doświadczeniem zawodników i ich koni. Rozmiękły po kilkudniowych opadach grunt stanowił dodatkową trudność. Opracowaliśmy optymalną trasę w przeszkodach maratonowych, by bezpiecznie i płynnie je pokonywać. Konkurs zręczności powożenia były prawdziwym wyzwaniem – okazało się, że tylko jeden zawodnik pokonał trasę „na podwójne zero”. My pokonaliśmy parkur z dwiema zrzutkami i przekroczoną normą czasu” – powiedział Piotr Mazurek.

Zawodnik zaznaczył, że wymagania związane z poziomem zawodów, niezależnie od konkurencji, jak zwykle w Aachen, były niezwykle wysokie, dlatego zabrał ze sobą doświadczone konie, które im sprostały. Był wśród nich m.in. 20-letni Blizard, dla którego to już piąte Mistrzostwa Świata, dwukrotnie brał też udział w Mistrzostwach Europy, nie pierwszy raz był też w Aachen. Pozostałe polskie konie również były niezwykle doświadczone, dzięki czemu dzielnie i w dobrej formie ukończyły kilkudniowe zmagania na najsłynniejszej jeździeckiej arenie świata.

 

PARAUJEŻDŻENIE


Paraujeżdżenie – Aachen 2026
Paraujeżdżenie Dominika Pączek i Quentino, fot. Małgorzata Frysztak

W drugim tygodniu mistrzostw rozegrano także paraujeżdżenie. Drużynowo wygrały Stany Zjednoczone, z wynikiem 236,135% – najwyższym w historii tej klasyfikacji, przed Niemcami (229,875%) i Holandią (227,639%). Najwyższą notę całych mistrzostw w paraujeżdżeniu – 83,305%, zapisano w konkursie kür Grade IV. Polska drużyna zajęła 18. miejsce, z wynikiem 193,990%. Najlepszy polski wynik w Aachen osiągnęła Agata Weigt na Discovery 64, która w Grade V zajęła 18. m.

Tak dobiegła końca rywalizacja polskich par w Mistrzostwach Świata Aachen 2026. Warto przypomnieć jednak, że w klasyfikacjach drużynowych w ujeżdżeniu, skokach przez przeszkody, WKKW i paraujeżdżeniu, były to pierwsze zawody kwalifikacyjne do Igrzysk Olimpijskich i Paralimpijskich Los Angeles 2028.

Wspierają Nas


AR 303 x 517

Najbliższe szkolenia


14.10.2026
Ośrodek Jeździecki Aromer; ul. Stołeczna 250, 05-074 Józefin
Szkolenie specjalistyczne licencyjne dla szkoleniowców z Karoliną Szaszkiewicz
16.10.2026
ON-LINE
Szkolenie dla egzamianatorów odznak JK
18.10.2026
Klub Jeździecki Kresy; Racławówka 291a, 36-047 Niechobrz
Szkolenie specjalistyczne licencyjne dla szkoleniowców z Adamem Rakiem

Komunikaty Komisji Jeździeckich


08.10.

2026

Protokół 8/2026 – SRK
Pobierz
30.09.

2026

Protokół 7/2026 – SRK
Pobierz
30.09.

2026

Protokół 6/2026 – SRK
Pobierz
Wczytaj więcej
Patron honorowy
Patron honorowy
Sponsorzy
SPONSOR KADRY MŁODZIEŻOWEJ
PARTNER BEZPIECZEŃSTWA
PARTNER MOTORYZACYJNY PZJ
Patroni medialni